Pewnie to, że u nas jest przepustnica, a gaźnik to jak by nie było, też pewnego rodzaju przepustnicaSebastian pisze:Nie wiem co mi przyszło do głowy.
[1.4] Zapłon silnika
- Kuzyn_z_Sosnowca
- klubowicz

- Posty: 6777
- Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
- Przebieg: 144000
- Silnik: T-Jet z gazem
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: Sosnowiec
- Podziękował: 222 razy
- Otrzymał podziękowań: 376 razy
- mireks
- klubowicz

- Posty: 971
- Rejestracja: 15 lut 2010, 10:04
- Przebieg: 159000
- Silnik: 2.0 Multijet
- Rocznik: 2012
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 27 razy
- Kontakt:
Dużo się nie pomyliłeś. Gaźnika nie macie, ale gdy dociśniesz pedał gazu każesz komputerowi wtrysnąć więcej wachy do cylindrów. Zasada ta sama, miejsce podania paliwa troszkę inneSebastian pisze:Przepraszam że kolegę wprowadzam w błąd z tym gaźnikiem .Nie wiem co mi przyszło do głowy.
Do kolegi z usterką.
Pewnie któryś z czujników zaczyna oszukiwać. Nie podaje tego co zmierzy tylko to co mu się wydaje, że zmierzył
- mpsfc
- klubowicz

- Posty: 1137
- Rejestracja: 16 maja 2010, 23:40
- Lokalizacja: Orłowo k. Inowrocławia
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymał podziękowań: 19 razy
A dla mnie nie ma w tym nic nienormalnego. Chociaż w instrukcji nic o tym nie ma, gorący silnik powinno się odpalać z wciśnietym pedałem gazu. No ale w instrukcji jest np. o elektrycznym wspomaganiu kierownicy 
Piszę poprawnie po polsku. Ortograficznym ofermom, pseudodyslektykom i innym patentowanym leniom mówimy stanowcze nie 
- cichy
- klubowicz

- Posty: 3701
- Rejestracja: 12 sie 2010, 23:49
- Przebieg: 217000
- Silnik: 2.0 110KM HDi
- Lokalizacja: LBN
- Podziękował: 104 razy
- Otrzymał podziękowań: 70 razy
- Kontakt:
tak samo, jedynie co wciskam to sprzęgłoSebastian pisze:Ja tam przekręcam kluczyk i odpalam auto bez wciskania pedału gazu.
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2011, 22:26 przez cichy, łącznie zmieniany 1 raz.
Sympatyk forum :-)
- mpsfc
- klubowicz

- Posty: 1137
- Rejestracja: 16 maja 2010, 23:40
- Lokalizacja: Orłowo k. Inowrocławia
- Podziękował: 17 razy
- Otrzymał podziękowań: 19 razy
Nie piszemy tu o T-Jet ale o zwykłym ośmiozaworowym 1,4 8v, konstrukcji z lat, których nie możesz pamiętać. Jak miałem 24 lata to tez wiedziałem lepiej od czterdziestoletnich dziadkówduskap pisze:mpsfc, gorący silnik tym bardziej nie powinien odpalać z wciśniętym gazem. To już nie te czasy.
Piszę poprawnie po polsku. Ortograficznym ofermom, pseudodyslektykom i innym patentowanym leniom mówimy stanowcze nie 
- Sebastian
- klubowicz

- Posty: 630
- Rejestracja: 07 gru 2010, 15:58
- Przebieg: 35000
- Silnik: 1.4 16v
- Rocznik: 2017
- Lokalizacja: Siemianowice
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
Ja to się uczyłem mechaniki na fiatach 125p 126 polonez itp. to były czasy.Ale nie o tym mamy pisać zastanówmy się jak pomóc koledze który ma problem.Teraz auta mają wiele czujników które odpowiadają za prawidłową pracę silnika. Ja bym obstawiał jakiś czujnik.Ale jak pisałem wcześniej to jet tylko moje zdanie.Radzę jechać do ASO tym bardziej jak masz gwarancję.
-
daro189
- klubowicz

- Posty: 496
- Rejestracja: 15 sie 2010, 22:12
- Podziękował: 19 razy
- Otrzymał podziękowań: 17 razy
właśnie na dziś ojciec jest umówiony do aso i zobaczymy co wymyślą. a czasy prostej konstrukcji typu polonez, gdzie naprawa mogła sie ograniczyć do użycia młotka to przeszłość. z tego co pamiętam przy dodawaniu gazu na starcie w lince zapłon sie przestawia, o tym wspominał dealer. co wyniknie to napisze, dzięki wielkie za sugestie które być może przydadzą się jeśli nic nie wykryją 
- Kuzyn_z_Sosnowca
- klubowicz

- Posty: 6777
- Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
- Przebieg: 144000
- Silnik: T-Jet z gazem
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: Sosnowiec
- Podziękował: 222 razy
- Otrzymał podziękowań: 376 razy
