Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
- Fiacik
- klubowicz

- Posty: 1337
- Rejestracja: 25 wrz 2014, 15:16
- Przebieg: 11000
- Silnik: 1,4 16V turbo mildhy
- Rocznik: 2024
- Lokalizacja: Żywiec
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 110 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Co Ty palisz , że aż korbę zeżarło ? 
Piękna kobieta to niezbędny element wyposażenia pięknego auta 
- Tomek
- Moderator

- Posty: 6684
- Rejestracja: 10 sty 2010, 21:26
- Przebieg: 131000
- Silnik: 1.4 V8 + LPG
- Rocznik: 2009
- Lokalizacja: Radom
- Podziękował: 287 razy
- Otrzymał podziękowań: 306 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
He he.. nałogowo mentolki. Ale słyszałem że Unia zabrania i niedługo skończy mi się dzień dziecka..
Zresztą piździk to jedyny mój pojazd w którym sobie na to pozwalam. W innych autach nie palę, bo zapach jednak zostaje.
Zresztą piździk to jedyny mój pojazd w którym sobie na to pozwalam. W innych autach nie palę, bo zapach jednak zostaje.
- Fiacik
- klubowicz

- Posty: 1337
- Rejestracja: 25 wrz 2014, 15:16
- Przebieg: 11000
- Silnik: 1,4 16V turbo mildhy
- Rocznik: 2024
- Lokalizacja: Żywiec
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 110 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
A tak na wesoło to przypomniało mi się jak w latach 80-tych do teścia przyjechał brat z Niemiec,który palił Marlboro.Po kilku dniach zapas się mu skończył i trzeba było kupić ,a tu Zonk bo gdzie.
Takie papierosy wtedy były tylko w Pewexie,a ten zamknięty po 18-tej.Teść zaś palił tylko Popularne ,których zapachu brat nie znosił.No ale tak go ssało ,że późnym wieczorem w końcu się skusił - co on się potem do rana nakaszlał i nadławił to jego ,a nam pozostało wspomnienie z PRL.
Takie papierosy wtedy były tylko w Pewexie,a ten zamknięty po 18-tej.Teść zaś palił tylko Popularne ,których zapachu brat nie znosił.No ale tak go ssało ,że późnym wieczorem w końcu się skusił - co on się potem do rana nakaszlał i nadławił to jego ,a nam pozostało wspomnienie z PRL.
Piękna kobieta to niezbędny element wyposażenia pięknego auta 
- leszek1234
- klubowicz

- Posty: 2241
- Rejestracja: 25 lis 2012, 19:32
- Przebieg: 150000
- Silnik: 1.4 16V Turbo
- Rocznik: 2007
- Lokalizacja: blisko Rybnika
- Podziękował: 350 razy
- Otrzymał podziękowań: 191 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Czeka mnie coś podobnego. Jakiej firmy gumek użyłeś ? Tzn. do zacisków. ;) Czy tłoczek wymagał jakiegoś przepolerowania ?Kuzyn_z_Sosnowca pisze: 20 mar 2020, 10:12 Grzało się lewe tylne koło, a tłoczek w zacisku bardzo ciężko się wkręcał. Zrobiłem więc regenerację tylnych zacisków (tylko gumki) i wymieniłem przewody elastyczne przy zaciskach.
Aluminium koroduje wokół fartucha ochronnego i go rozszczelnia. Wilgoć przedostaje się pod fartuch, i mamy korozję wokół tłoczka.
- Kuzyn_z_Sosnowca
- klubowicz

- Posty: 6775
- Rejestracja: 09 gru 2009, 7:34
- Przebieg: 144000
- Silnik: T-Jet z gazem
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: Sosnowiec
- Podziękował: 220 razy
- Otrzymał podziękowań: 376 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Tłoczek nie, ale wnętrze zacisku papierem 2500 warto przejechać bo są rysy.leszek1234 pisze: 21 mar 2020, 22:14Czeka mnie coś podobnego. Jakiej firmy gumek użyłeś ? Tzn. do zacisków. ;) Czy tłoczek wymagał jakiegoś przepolerowania ?Kuzyn_z_Sosnowca pisze: 20 mar 2020, 10:12 Grzało się lewe tylne koło, a tłoczek w zacisku bardzo ciężko się wkręcał. Zrobiłem więc regenerację tylnych zacisków (tylko gumki) i wymieniłem przewody elastyczne przy zaciskach.
Aluminium koroduje wokół fartucha ochronnego i go rozszczelnia. Wilgoć przedostaje się pod fartuch, i mamy korozję wokół tłoczka.
Zestaw naprawczy Frenkit, z gumkami też do prowadnic.
- zibi186
- klubowicz

- Posty: 1923
- Rejestracja: 09 lis 2012, 3:19
- Przebieg: 270000
- Silnik: 1.4 T-jet + lpg
- Rocznik: 2008
- Lokalizacja: k / Pszczyny
- Podziękował: 372 razy
- Otrzymał podziękowań: 172 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Dziś , z racji nadmiaru wolnego czasu oraz korzystając z okazji że mam aku w domu , postanowiłem sprawdzić jak wygląda w nim poziom elektrolitu . Akumulator z września 2014 r . Badany ostatnio w 2019 - 96% sprawności . Niby bezobsługowy , ale . . .
Na szczęście ten producent stanął na wysokości zadania
Na szczęście ten producent stanął na wysokości zadania
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- michalexc
- klubowicz

- Posty: 347
- Rejestracja: 24 sie 2015, 22:15
- Przebieg: 137000
- Silnik: 1.3 multijet
- Rocznik: 2007
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 101 razy
- Otrzymał podziękowań: 48 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Mam tą Centre w lanosie i też ma 6 lat. Narazie spokój
też wykonałem taka operacje miesiąc temu. Wody destylowanej trochę weszło. Mówią że już teraz takich baterii nie robią, zobaczymy 
-
Szczypior
- klubowicz

- Posty: 818
- Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
- Przebieg: 170000
- Silnik: 1,3 mjet
- Rocznik: 2007
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 60 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Jeździsz fiatami i dajewami a mi będziesz pisać że jestem druciarz i Fiat to nie budżetowe badziewie?michalexc pisze:Mam tą Centre w lanosie i też ma 6 lat. Narazie spokójteż wykonałem taka operacje miesiąc temu. Wody destylowanej trochę weszło. Mówią że już teraz takich baterii nie robią, zobaczymy
Ostatnio zmieniony 28 mar 2020, 14:00 przez Szczypior, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Szczypior
- klubowicz

- Posty: 818
- Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
- Przebieg: 170000
- Silnik: 1,3 mjet
- Rocznik: 2007
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 60 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Po prostu nie lubię troli i ignorantów którzy na koza koń będą mówić bo mają. Pisz merytorycznie w tematach technicznych a nie zaczepki szukasz i obrażasz.michalexc pisze:Mam nadzieję że ci ulżyło.Ave Fiat
- ślimak
- Administrator

- Posty: 3849
- Rejestracja: 03 gru 2009, 21:39
- Przebieg: 7000
- Silnik: 2.0 HYBRID
- Rocznik: 2022
- Lokalizacja: Bytom
- Podziękował: 557 razy
- Otrzymał podziękowań: 453 razy
- Kontakt:
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Szanowni forumowicze,
Proszę o zachowanie kultury i szacunku wobec innych użytkowników forum. Tyle z Mojej strony ;)
Proszę o zachowanie kultury i szacunku wobec innych użytkowników forum. Tyle z Mojej strony ;)
-
Szczypior
- klubowicz

- Posty: 818
- Rejestracja: 03 lut 2018, 1:06
- Przebieg: 170000
- Silnik: 1,3 mjet
- Rocznik: 2007
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 60 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Co się działo z maglownica że robiłeś i jaki koszt?mario1990 pisze:W tym miesiacu:
-poduszka silnika i skrzyni(ta pod aku)
-laczniki stabilizatora
-olej
-filtr powietrza
-komplet nowych opon letnich
-regeneracja maglownicy
wartosc auta podniesiona o polowe xD
-
helletic
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Jakiś czas temu wspominałem, że w Punto II, 1.2 16V wymieniałem rozrusznik, bo przy odpalaniu silnik się "zacinał". Pół obrotu wałem i stop.
Po wymianie rozrusznika wydawało mi się, że jest super. Auto postało kilka dni (zaraz po wymianie rozrusznika) i znów to samo.
Zastanawiałem się dość długo, co może być przyczyną. Akumulator, świece, kable WN, rozrusznik, wszystko nowe... A więc co?
Ostatni pomysł, choć mało prawdopodobny, to rozrząd.
A jednak. O ile znaki się zgadzały, wszystko niby tak, jak powinno być, a jednak nie.
Otóż ktoś kiedyś odkręcał koło pasowe od wałka rozrządu i je przestawił o 2 zęby. Co spowodowało przestawienie się zapłonu (znaki się zgadzał, ale położenie wałka rozrządu nie). I gdy silnik był zimny, to efekt był taki, jakby rozrusznik umarł i się zacinał.
To tak dla informacji, gdyby ktoś z Linką miał kiedyś podobny zonk.
Po wymianie rozrusznika wydawało mi się, że jest super. Auto postało kilka dni (zaraz po wymianie rozrusznika) i znów to samo.
Zastanawiałem się dość długo, co może być przyczyną. Akumulator, świece, kable WN, rozrusznik, wszystko nowe... A więc co?
Ostatni pomysł, choć mało prawdopodobny, to rozrząd.
A jednak. O ile znaki się zgadzały, wszystko niby tak, jak powinno być, a jednak nie.
Otóż ktoś kiedyś odkręcał koło pasowe od wałka rozrządu i je przestawił o 2 zęby. Co spowodowało przestawienie się zapłonu (znaki się zgadzał, ale położenie wałka rozrządu nie). I gdy silnik był zimny, to efekt był taki, jakby rozrusznik umarł i się zacinał.
To tak dla informacji, gdyby ktoś z Linką miał kiedyś podobny zonk.
- daro70
- klubowicz

- Posty: 1208
- Rejestracja: 14 sie 2010, 14:17
- Przebieg: 99850
- Silnik: 1.4 8v
- Rocznik: 2007
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 120 razy
- Otrzymał podziękowań: 73 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
A ja w Tipolocie podjarałem się ceną BP 95 pod carrefourem i zalałem pod korek .... teraz żałuję .
. Jak przysłowie mówi chytry dwa razy traci
.
Bo po przejechaniu 50 km wywaliło kontrolkę silnika (już wiem że to sonda lambda )
. Jak przysłowie mówi chytry dwa razy traci Bo po przejechaniu 50 km wywaliło kontrolkę silnika (już wiem że to sonda lambda )

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

- Fiacik
- klubowicz

- Posty: 1337
- Rejestracja: 25 wrz 2014, 15:16
- Przebieg: 11000
- Silnik: 1,4 16V turbo mildhy
- Rocznik: 2024
- Lokalizacja: Żywiec
- Podziękował: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 110 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie
Stary Żyd mówi ,, tanio kupić to źle kupić" 
Piękna kobieta to niezbędny element wyposażenia pięknego auta 
też wykonałem taka operacje miesiąc temu. Wody destylowanej trochę weszło. Mówią że już teraz takich baterii nie robią, zobaczymy 