Strona 26 z 28

Re: Fiacior:)

: 09 paź 2025, 17:12
autor: Motorek4612
Wczoraj fiacior popracował w transporcie po polnych drogach, i dzisiaj patrząc na niego jaki był brudny mówię a ciul pojadę go umyć zasłużył.... No myje go sobie myje , ostatni program spłukiwanie i cyk z klapy bagażnika odpadł dość spory kawałek lakieru... Kufa se myślę co to się odpierwiastkowało????

No dobra pojechałem do garażu, i se myślę trzeba to jakoś zamaskatorować, w ruch poszła opalarka , rozpuszczalnik, i lakier w kolorze który kiedyś kupiłem jak chciałem sam robić progi.....
No i cóż wyszło jak wyszło, fachowa robota to to nie jest bo i nie przykładałem się zbytnio i nie planowałem się bawić w lakiernika dzisiaj, a robota czekała przy domu .


Dlaczego tak się stało??? Jak sie dobrze przyjrzeć zdjęciu to widać na górze odprysk, i to dość głęboki "zaawansowany "czasowo, był już tam wcześniej ale nie przypuszczałem że to on będzie prowodyrem całej akcji, no cóż kolejna blizna na fiaciorze.

Co z tym fantem dalej zrobić, zostawić, nakleić jakąś cudowna naklejkę maskującą takie defekty , szukać innej klapy, czy oddać za jakiś czas do fachowej naprawy???? W sumie aż tak mi to nie przeszkadza.


Co byście zrobili na moim miejscu???

Re: Fiacior:)

: 09 paź 2025, 20:45
autor: mwas
Łojjj... ale się narobiło... chociaż dziwnie to "odprysło" :pomysli Co było pod spodem (w sensie: to brązowe, co widać na zdjęciach) ?

Re: Fiacior:)

: 09 paź 2025, 21:29
autor: Motorek4612
mwas pisze: 09 paź 2025, 20:45 Co było pod spodem (w sensie: to brązowe, co widać na zdjęciach) ?
Nie znam się na technologii fiata ale wyglądało to na podkład...Chyba oryginalny.

Re: Fiacior:)

: 09 paź 2025, 21:35
autor: mwas
To spoko, i teraz tak: jeśli nie było tam "rudej" :ink, i jeśli nie jesteś dobitnym estetą, to możesz to tak zostawić (swoją drogą, z daleka, nawet nie rzuca się w oczy :ink). Jeśli chciałbyś to zrobić "lepiej", to można by to delikatnie przeszlifować papierkiem ściernym położyć szpachlę (żeby wyrównać tą "japę", jaka powstała po odpadniętym kawałku lakieru), potem to wyrównać i jeszcze raz pociągnąć lakierem :ink Natomiast, jeśli chciałbyś mieć to tak totalnie na "tip top", to wizyta u lakiernika niestety, a u niego zapewne lakierowanie całej klapy - nie wiem, czy kosztowo warte zachodu :ink Wymiana całej klapy, moim zdaniem, to już przesada :ink
Najważniejsze, że pod spodem nie ma "rudej" - jak ruda nie "chrumka" i jest zabezpieczone, to luz :luzak

Re: Fiacior:)

: 09 paź 2025, 23:22
autor: Motorek4612
mwas pisze: 09 paź 2025, 21:35 Najważniejsze, że pod spodem nie ma "rudej" - jak ruda nie "chrumka" i jest zabezpieczone, to luz :luzak
Klapa zdrowa rudej szmaty nie ma, przynajmniej teraz a co będzie za jakiś czas..... Tego nawet najstarsi górale razem z indianami nie wiedzą...

Re: Fiacior:)

: 09 paź 2025, 23:41
autor: mwas
I tego się trzymajmy :ink

Re: Fiacior:)

: 17 paź 2025, 11:52
autor: Motorek4612
No i przyszły maskatory.... Która opcja lepsza??? 1,2,3,4,5,6??? Czy nie maskatorowac i zostawić tak jak jest??

Re: Fiacior:)

: 17 paź 2025, 16:32
autor: smak56
Wg mnie wersja nr 1

Re: Fiacior:)

: 17 paź 2025, 22:52
autor: leszek1234
ja bym nie zaklejał bo wszystkie w tym miejscu wyglądają średnio, dla mnie kotwica najfajniejsza ale nakleiłbym gdzieś nad tym odpryskiem , żeby klapa nie była taka "jednorodna", sam odprysk naprawiony znośnie i nie rzuca się w oczy - napisałem bo zapytałeś :ink

Re: Fiacior:)

: 27 lis 2025, 15:05
autor: Motorek4612
Dwa lata temu wymieniałem kpl rozrząd z pompą wody przy przebiegu 206.000km 22 sierpnia 2023 r. Obecnie mam na blacie 269.706 km, czyli przejechał 63.705km. A od wymiany minęło na dzień dzisiejszy 2 lata,3 miesiace, 4 dni.
Dociągnąć do tych 80 tys czy już myśleć nad wymianą????
Jazda mieszana głownie dłuższe trasy ok 30 -60 km na strzał...
Bywaja tez krótsze kilkukilometrowe.

Teoria mówi jeszcze czas, praktyka, jeszcze czas, a rozum ten ma bałagan w głowie:)

Re: Fiacior:)

: 27 lis 2025, 21:57
autor: mwas
Ja bym dojechał do tych 80 tysi :ink Chyba, że masz za dużo pieniędzy i nie wiesz co z nimi zrobić :lacha Ale w tym przypadku, mogę podać Ci swój nr konta - coś się za to ogarnie :lacha

Re: Fiacior:)

: 04 gru 2025, 14:49
autor: Motorek4612
mwas pisze: 27 lis 2025, 21:57 Ja bym dojechał do tych 80 tysi :ink Chyba, że masz za dużo pieniędzy i nie wiesz co z nimi zrobić :lacha
Wydaje mnie się iż każdy posiadacz lineły może mieć kłopot z posiadanie zaskórniaków na boku tak żeby druga połówka nie wiedziała bo te zaskórniaki pochłania właśnie lineła:)

Re: Fiacior:)

: 16 gru 2025, 17:40
autor: Motorek4612
Podciągnąłem dzisiaj ręczny. Juz słabo brał, a niespełna dwa miesiące temu był na przeglądzie fiacior i było ok:)

Re: Fiacior:)

: 17 sty 2026, 10:28
autor: Motorek4612
Fiacior ostatnie tygodnie więcej stoi jak jeździ. Powiedzmy że ma urlop, stan licznika powoli bardzo powoli się zwiększa.

Re: Fiacior:)

: 31 sty 2026, 15:25
autor: Motorek4612
Dawno nic się nie działo aż do wczoraj. Wracałem w nocy z Koszalina, i podobnie jak kiedyś wywaliło check na desce i kolejne komunikaty o awarii ABS, hill Holder i ESP. Wówczas pojawił się błąd P0120. Tak było bo tym razem. Wtedy wymieniłem pedał gazu i był spokój aż do dzisiejszej nocy. Dzisiaj nie bawiłem się w wymianę pedału. Tylko skupiłem się na przepustnicy. Nie zaglądałem do niej od początku jak mam fiaciora. Nadal są na niej oryginalne opaski. Na demontaż jest zdecydowanie za zimno, a do garażu nie wjadę za dużo lodu do kucia. Więc postanowiłem zastosować chemię do mycia przepustnic. Zastosowanie wg instrukcji efekt jest taki że auto żwawiej reaguje na gaz, lepiej przyspiesza i tyle. Podczas aplikacji pojawił się biały gęsty gryzący dym który jest normalnym objawem. Reszta bez zmian. W trakcie dozowania chemii żadnego błędu komputer nie zgłosił.