Inwestujcie w kamerki ;)

Informacje ogólne
Awatar użytkownika
mwas
Prezes
Prezes
Posty: 7220
Rejestracja: 15 lut 2010, 11:51
Przebieg: 123456
Silnik: 1.4 MultiAir 170 KM
Rocznik: 2010
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 358 razy
Otrzymał podziękowań: 996 razy
Kontakt:

Inwestujcie w kamerki ;)

Post autor: mwas »

Długo się zastanawiałem, czy dzielić się z wami tą sytuacją, ale stwierdziłem, że w moim przypadku, kamerka mocno ułatwiła mi życie a kto wie, czy może i nie du... tyłek :ink

Sytuacja miała miejsce w drodze do Radomia, na zapowiadane wcześniej spotkanie w związku z rocznicą śmierci naszego forumowego przyjaciela Tomka. Plan był taki, że po drodze do Radomia, miałem odebrać kolegę mireks z miejscowości pod Warszawą, i dalej jechać z nim razem. Żeby dojechać do Mirka, w okolicach Warszawy, musiałem się "przecisnąć" przez kawałek dróg lokalnych (czytaj: klasyczna droga krajowa :ink) i jakieś 4 km przed punktem odbioru Mirka spotkała mnie taka oto sytuacja: obszar niezabudowany, długa prosta, wyprzedzam tych, co "zamulają" (jadą poniżej 90 km/h :ink). Dorwałem kawałek prostej, gdzie nagle zrobiło się pusto, więc sytuacja pozwoliła mi na wyprzedzenie całego ciągu pojazdów, które jechały wolniej :ink Problem polegał na tym, że zaraz przed obszarem zabudowanym, przed którym chciałem zdążyć z całym manewrem, a gdzie "na czele" jechał ciągnik rolniczy, nagle pewien pan z Hundaya stwierdził, że zrobi dokładnie to samo co ja, tylko że... zrobił to centralnie mi przed maską :lacha Nie zdążyłem nawet zareagować, aby wcisnąć klakson - ostre hamowanie, ale niestety zabrakło ciut metrów... a na nagraniu wyglądało to tak:



No i "cmoknąłem" gościa tak, że aż mu d... zatańczyła... Po zdarzeniu zjechaliśmy na przystanek autobusowy (co widać na nagraniu).
Pan wysiadł, spojrzał na uszkodzenia, i wyjechał mi z tekstem: "ma pan autocasco ?" :zdiwiony
Grzecznie odpowiedziałem, że: "owszem, mam, ale co to zmienia ?"
Pan odpowiedział: "no jak to co ? Przecież Pan uderzył mnie w tył !"
Odpowiedziałem: "no tak... tylko że jak byłem podczas wyprzedzania, a kiedy miałem pana wyprzedzić, pan wjechał mi centralnie pod maskę !"
Pan na to: "No to nie wiem ile musiał pan zapierd..., bo ja pana nie widziałem, pan mi wjechał w tył, ja się do winy nie poczuwam, ja panu oświadczenia nie spiszę..."
Odpowiedziałem: "No ja panu tym bardziej nie spiszę, ja byłem w trakcie wyprzedzania, pan wymusił na mnie pierwszeństwo, nie zdążyłem wyhamować, ja się do winy za zdarzenie tym bardziej nie poczuwam..."
Pan odpowiedział: "No to wzywamy policję..."
Odpowiedziałem: "No to jak najbardziej, wezwijmy policję..."

Panu udało się wezwać policję, po czym wraz z współtowarzyszami podróży stanęli obok auta oczekując na przyjazd patrolu...
Ja w tym czasie (akurat miałem laptopa ze sobą), ze stoickim spokojem, otworzyłem bagażnik, wyjąłem z torby laptopa, wsiadłem na miejsce pasażera, uruchomiłem laptopa i wyciągnąłem z kamerki w aucie kartę pamięci, po czym włożyłem ją do laptopa i zgrałem ostatni nagrany na niej filmik... Odtworzyłem go, no i... BINGO ! Filmik macie wyżej :ink
Pan szedł w zaparte, więc nie przyznawałem się, że mam nagranie, ale z drugiej strony, oni też widzieli, że mam kamerkę oraz że przy niej grzebię i robię coś na laptopie... :ink
Po ok. godzinie oczekiwania, przyjechał patrol - dwójka policjantów (kobitka i facio :ink) na motorach. Z uśmiechem na ustach podeszli, spojrzeli co jest grane i roześmiani zapytali: "co ? dwójka dorosłych facetów i nie może się dogadać ?" :lacha
Odpowiedziałem, że no niestety nie, bo Pan sprawca nie czuj się winny a sytuacja wyglądała... i tutaj opisałem dokładnie cały przebieg zdarzenia :ink
Pani policjantka stwierdziła, że potrzebuje "pomocy dydaktycznych" i na poboczu znalazła kawałek kredy, lub czegoś podobnego, i zaczęła na chodniku rozrysowywać całą sytuację.... jezdnia, linie rozdzielające, auta jadące i ja wyprzedzający... przerwałem jej :lacha Powiedziałem: "niech pani się nie trudzi, szkoda pani czasu, ja pani dokładnie pokażę jak to wyglądało" :ryczy Po czym wyciągnąłem z auta laptopa i odpaliłem funkcjonariuszom nagranie :luzak
Po owocnym seansie, policjantka spojrzała na pana z Hundaya i stwierdziła: "no proszę pana... przecież to ewidentnie pana wina !" :lacha :ryczy Pan z Hundaya zbladł już w momencie oglądania nagrania i chyba wiedział, co zaraz usłyszy :lacha :ryczy
Efekt: Pan otrzymał mandat w wysokości 1030 zł i 10 pkt karnych :oj

Konkluzja:
Na szczęście udało mi się wyhamować na tyle, że tylko "cmoknąłem" gościa - uszkodzenia w aucie są na tyle delikatne, że mogłem kontynuować jazdę. Gdyby facio zdecydował się na ten manewr ułamek sekundy później, to... obydwoje chyba leżelibyśmy w przydrożnym rowie :oj
Gdyby nie nagranie z kamery, to nie dość, że kwitlibyśmy tam cholera wie ile czasu analizując "rysunki" pani policjantki, to jeszcze nagle powstałaby kwestia: słowo przeciwko słowu :oj Pan uważałby, że "uderzyłem go w tył" i tyle... nie wiem, czy Policja doszłaby do tego, że rzeczywiście byłem podczas wyprzedzania... oczywiście świadkowie zdarzenia rozjechali się każdy w swoim kierunku :ink
Dlatego stwierdzam: kamerka w aucie to zaje...fajna rzecz :luzak POLECAM :! :pivo
Alfa Romeo Giulietta 1.4 MultiAir 170 KM
Awatar użytkownika
smak56
klubowicz
klubowicz
Posty: 5265
Rejestracja: 19 lis 2010, 15:17
Przebieg: 285000
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował: 371 razy
Otrzymał podziękowań: 631 razy

Re: Inwestujcie w kamerki ;)

Post autor: smak56 »

Tutaj pokazałem skutek 😠viewtopic.php?p=133148#p133148 Mi kamerka nie pomogła. Kiedy wymijałem się z betoniarką wyleciał kamień i stało się💥 Myślę, mam film znajdę sprawcę i naprawię z jego OC. Tak się złożyło, że jechałem centralnie pod zachodzące słońce. Obiektyw oświetlony, betoniarka ciemna (cień) nie widać tablicy. Myślę mam tylną 🤔 Tył betoniarki oświetlony, tablica świeci jak halogen💡nic nie widać. Niestety, wymiana szyby z mojego AC. Dobrze, że mam ochronę zniżek.
smak56
* * * *
Obrazek
ODPOWIEDZ