Wymiana rorządu 1.3 MJet

Awatar użytkownika
smak56
klubowicz
klubowicz
Posty: 3842
Rejestracja: 19 lis 2010, 15:17
Przebieg: 210000
Silnik: 1.3 multijet
Rocznik: 2007
Lokalizacja: Zielona Góra
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana rorządu 1.3 MJet

Post autor: smak56 » 12 maja 2017, 12:15

Obejrzałem zestawy, o których piszesz i jedynym elementem, który może mieć wpływ na smarowanie jest rurka smarująca. Może ona jest niedrożna? Ale to można sprawdzić po ponownym demontażu rozrządu :smutny
smak56
****
Obrazek

Awatar użytkownika
daro189
klubowicz
klubowicz
Posty: 332
Rejestracja: 15 sie 2010, 22:12
Przebieg: 62200
Silnik: 1,4 8v
Rocznik: 2010
Lokalizacja: Zamość
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana rorządu 1.3 MJet

Post autor: daro189 » 12 maja 2017, 15:30

W sumie teraz już po ptakach, drugi raz rozkładają rozrząd i chyba góre silnika. Ogólnie był zalany castrolem, po kupnie wymieniony był na valvoline, a po 700km zrobiła się z niego smoła. Każdy czynnik ma znaczenie, więc magistrala mogła się zapchać, ale przy takim ciśnieniu? dziwne ;)

-- 16 maja 2017, o 18:58 --

Ciag dalszy - rozebrali go po raz drugi, ściągnęli też góre silnika - zawory całe, dźwigienki też, kieliszki przepłukali bo było troche syfu, odblokowali jakąś część od smarowania ( nie pamiętam dokładnie co to było), niby wszystko z procedurą, złożyli wszystko do kupy i o ile kontrolka oleju zgasła, tak podziała się kompresja, łapie ok 2 atm. Zamierzają rozkładać go 3 raz, znowu wszystko przejrzeć.
Odłączenie akumulatora raczej nie pomoże, jeszcze myślą czy nie dać ciśnienia przez bagnet w czasie kręcenia rozrusznikiem.

Awatar użytkownika
daro189
klubowicz
klubowicz
Posty: 332
Rejestracja: 15 sie 2010, 22:12
Przebieg: 62200
Silnik: 1,4 8v
Rocznik: 2010
Lokalizacja: Zamość
Postawił Piwo;: razy
Otrzymał Piw: razy

Re: Wymiana rorządu 1.3 MJet

Post autor: daro189 » 05 cze 2017, 20:13

Finał :)
Po trzech tygodniach wypychania auta ze stanowiska w końcu doszli co się stało - wałek od zaworów ssących obrócił się o 180 stopni z niewiadomych przyczyn ;) nikt nie rozbierał góry silnika, pełne blokady, kilka razy rozbierali i składali aż w końcu ktoś wpadł na taki pomysł, po nastawieniu odpalił za pierwszym razem, teraz lata jak trzeba, a dodatkowo ze świeżym olejem dostał Ceratec'a i nawet troszke ciszej chodzi niż po zakupie :)
A co ciekawe - wałki od zaworów są ze sobą spięte/zazębione, do tej pory nie wiedzą jak to się stało, ale zaworów nie pogięło :)

Co do poprzednich moich postów - jednak wcześniej mieli plan co do zdjęcia góry, ale tego nie zrobili z nawału pracy, takze sorry za wprowadzenie w błąd :oj

ODPOWIEDZ
stoły drewniane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość